Aktualności

PIJANY JECHAŁ MOTOROWEREM, BO SKOŃCZYŁO MU SIĘ PIWO

Data publikacji 08.07.2024

Bielscy policjanci zatrzymali dwóch kierowców na tzw. „podwójnym gazie”. Jeden z mężczyzn miał blisko 2 promile alkoholu. W takim stanie wsiadł na motorower, bo skończyło mu się piwo. Ostatecznie 42-letni kierowca swoją jazdę zakończył wjeżdżając w drzewo. Drugi z mężczyzn kierował samochodem ciężarowym mając niecały promil alkoholu. 52-latek stracił prawo jazdy. Przypominamy, że za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

W ostatnich dniach bielscy policjanci zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców. Jednym z nich był 42-latek, który uderzył w drzewo na krajowej 19. Na miejscu mundurowi ustalili, że kierowca motoroweru zjechał do rowu, a następnie jego pojazd uderzył i zatrzymał się na drzewie. Badanie wykazało, że 42-latek miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas sprawdzenia w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że mieszkaniec gminy Boćki miał również zakaz prowadzenia pojazdów. W takim stanie wsiadł na motorower ponieważ, jak tłumaczył policjantom, skończyło mu się piwo i jechał do sklepu, żeby dokupić alkohol. Mundurowi zabezpieczyli jego pojazd. Kolejny kierowca wpadł w ręce mundurowych w Bielsku Podlaskim. 52-latek pojazdem ciężarowym przewoził drzewo. Podczas kontroli mundurowi wyczuli od niego alkohol. Badanie wykazało, że mężczyzna ma blisko promil alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy. Zgodnie z kodeksem karnym, za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony