OSZUST Z GDAŃSKA ZATRZYMANY
Bielscy kryminalni zatrzymali mieszkańca województwa pomorskiego podejrzanego o oszustwo na szkodę mieszkanki powiatu bielskiego. Pokrzywdzona chciała zainwestować w akcje znanej firmy. 57 - latka dokonała kilku operacji finansowych pod nadzorem rzekomego doradcy. Niestety, zamiast zarobić, kobieta straciła 2600 złotych. Zatrzymany 39 - latek usłyszał zarzut oszustwa. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Bielscy funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego o oszustwo metodą „na inwestycje”. Zdarzenie miało miejsce w październiku ubiegłego roku. Do mieszkanki powiatu bielskiego zadzwonił mężczyzna podający się za doradcę inwestycyjnego. Rozmówca namówił kobietę na zainwestowanie pieniędzy w akcje znanej firmy. Rzekomy konsultant polecił, aby kobieta zalogowała się na wskazanej aplikacji, a następnie na swoim koncie bankowym. Na jego prośbę 57 - latka następnie podała kod BLIK i dokonała akceptacji transakcji. Rzekomy doradca obiecał wypłatę zysków następnego dnia. Niestety, zamiast zarobić, kobieta straciła 2600 złotych.
Śledczy z bielskiej komendy pracowali przez kolejne miesiące nad tą sprawą i analizowali każdy ślad. Ustalenia doprowadziły ich do 39 - letniego mieszkańca województwa pomorskiego. Okazało się, że mężczyzna zamienił pieniądze pochodzące z oszustwa na kryptowaluty, a następnie część z nich przelał na konto innej osoby, pozostawiając sobie „wynagrodzenie”. Funkcjonariusze pojechali do Gdańska i zatrzymali mężczyznę w mieszkaniu. 39 - latek usłyszał zarzut oszustwa, za który grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
