KOLEJNI POSZUKIWANI W RĘKACH POLICJANTÓW
Policjanci zatrzymali pięciu poszukiwanych mężczyzn. Jeden z nich ukrył się w sąsiednim powiecie, jednak na próżno. Drugi wpadł w ręce mundurowych na parkingu przed urzędem. Kolejny natomiast sam zgłosił się do policjantów wiedząc, że jest poszukiwany. Bielscy mundurowi każdego dnia udowadniają, że kara nikogo nie ominie.
W ostatnich dniach bielscy policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn, którzy byli poszukiwani przez wymiar sprawiedliwości. Jednym z nich był 30-latek poszukiwany listem gończym do odbycia kary roku pozbawienia wolności. Mężczyzna ukrył się w sąsiednim powiecie, jednak na próżno. Kryminalni ustalili miejsce jego pobytu i tam go zatrzymali. Kolejny z poszukiwanych wpadł na parkingu przed urzędem w Boćkach. Tam zauważył go dzielnicowy. 59-latek poszukiwany był przez Sąd Rejonowy w Ostrowi Mazowieckiej na 100 dni aresztu. Mieszkaniec gminy Boćki gdzie odpowie za popełnione oszustwo. Natomiast poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Mielcu 44-latek sam przyszedł do komendy. Mężczyzna wiedział, że jest poszukiwany na 73 dni aresztu za nieopłaconą grzywnę. Kara zasądzona była za oszustwo, którego się dopuścił. Mężczyzna opłacił zaległą grzywnę i został zwolniony. Do aresztu trafił natomiast 57-latek zatrzymany przez policjantów z Brańska. Mieszkaniec gminy miał zasądzoną karę roku pozbawienia wolności. Ostatni z zatrzymanych to 44-latek, który wpadł w ręce dzielnicowych. Bielszczanin również trafił do aresztu na rok, gdzie odbędzie karę pozbawienia wolności. Bielscy policjanci prawie każdego dnia zatrzymują osoby., które próbują uchylić się od odpowiedzialności za swoje postepowanie. Mundurowi udowadniają, że kara nikogo nie ominie.
