POBILI, OKRADLI I ZNISZCZYLI TELEFON - ZOSTALI ZATRZYMANI PRZEZ KRYMINALNYCH
Dzięki skutecznym działaniom bielscy kryminalni zatrzymali dwóch Bielszczan podejrzanych o udział w napaści na 22-latka. Napastnicy pobili ofiarę, dodatkowo ukradli mu buty i zniszczyli telefon. 24 i 20-latek usłyszeli zarzuty, za które grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Starszy z mężczyzn działał w warunkach recydywy, wobec czego w jego przypadku kara może być zwiększona o połowę.
Bielscy policjanci zostali poinformowani przez młodego mężczyznę, że został napadnięty. Pokrzywdzony opowiedział mundurowym, że około godziny 23 wyszedł na osiedlowy parking i tam został zaatakowany przez dwóch nieznanych sprawców. Agresorzy bili go pięściami w twarz, pryskali w niego gazem oraz kopali po całym ciele. Po pewnym czasie napastnicy odpuścili i odeszli. Jednak wrócili i ponownie go zaatakowali. Tym razem było ich trzech. Znów zaczęli go bić, kopać i pryskać w niego gazem. Dodatkowo zniszczyli należący do pokrzywdzonego telefon rozbijając go o chodnik. Zdjęli mu też buty sportowe, których wartość wycenił na tysiąc złotych i zabrali ze sobą. Pokrzywdzony następnego dnia zgłosił się na policję. Pracujący nad sprawą kryminalni ustalili tożsamość jednego z napastników i zatrzymali 24-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty udziału w pobiciu, zniszczenia mienia i kradzieży butów. Następnego dnia mundurowi zatrzymali 20-latka, u którego policjanci znaleźli skradzione ofierze buty. Z ustaleń śledczych wynika, że nie brał on udziału w pobiciu. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa. Obu Bielszczanom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Starszy z nich działał w warunkach recydywy, wobec czego w jego przypadku kara może być zwiększona o połowę. To nie są ostatnie zatrzymania do tej sprawy. Mundurowi nadal szukają dwóch napastników, ktorzy brali udział w pobiciu.


