NIETRZEŹWY KIEROWCA WPADŁ NA POLICYJNE MAŁŻEŃSTWO BĘDĄCE POZA SŁUŻBĄ
W weekend trzej nietrzeźwi kierowcy zostali wyeliminowani z ruchu drogowego. Jeden z nich wpadł dzięki czujności policyjnego małżeństwa, które tego dnia miało wolne od służby. Policjant z Sejn i policjantka z Hajnówki zareagowali od razu, kiedy zauważyli Lexusa jadącego tzw. „zygzakiem”. Zatrzymali pojazd i powiadomili bielskich mundurowych. Okazało się, że 55-latek miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
W sobotę późnym wieczorem policyjne małżeństwo, jadące krajową 19, zaniepokoił jadący przed nimi Lexus. Kierujący nim mężczyzna nie mógł zachować prostego toru jazdy. Policjant z Sejn oraz funkcjonariuszka hajnowskiej jednostki podejrzewali, że kierowca może być nietrzeźwy. Mimo, że policjanci mieli tego dnia wolne od służby, natychmiast zareagowali. Kiedy Lexus zjechał na boczną drogę i zwolnił, sejneński policjant zajechał mu drogę i uniemożliwił dalszą jazdę. Jego żona natychmiast poinformowała o zdarzeniu bielskich policjantów. Po przyjeździe będących w służbie bielskich mundurowych okazało się, że kierujący Lexusem 55-latek ma blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie, a dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdów. Został zatrzymany. Mundurowi zatrzymali też jego prawo jazdy. 55-latek usłyszał zarzut, za który grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W ręce mundurowych wpadli też dwaj inni kierowcy będący po alkoholu. Jeden z nich został zatrzymany przez dzielnicowego z gminy Wyszki. Mundurowy pełniąc służbę w swoim rejonie zauważył Kię, która jechała bez świateł, a dodatkowo zarówno mężczyzna za kierownicą jak i pasażer nie mieli zapiętych pasów. Podczas kontroli okazało się, że kierujący jest nietrzeźwy. W jego samochodzie dzielnicowy zauważył puste opakowania po różnych wysokoprocentowych trunkach. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Mundurowy zatrzymał uprawnienia do kierowania 54-latka. Jego samochód trafił na policyjny parking. Mężczyzna odpowie też za brak świateł i pasów. Prawo jazdy straciła też 43-latka kierująca Volkswagenem. Kobieta miała w organizmie ponad 0,7 promila alkoholu. Została zatrzymana przez policjantów z drogówki na krajowej 66 w Kalnicy. Teraz dalszym losem kierowców zajmie się sąd.